Przyzębie to nie tylko dziąsła widoczne podczas uśmiechu. To cały zespół tkanek odpowiedzialnych za utrzymanie zęba w jego naturalnym położeniu, obejmujący dziąsło, cement korzeniowy, więzadło przyzębne oraz kość wyrostka zębodołowego. Jeżeli w obrębie tych struktur przez długi czas utrzymuje się stan zapalny, może dojść do stopniowej utraty tkanek podtrzymujących zęby. Pacjenci zazwyczaj kojarzą choroby przyzębia z krwawieniem dziąseł. To rzeczywiście jeden z najważniejszych sygnałów ostrzegawczych, ale nie jedyny. Co szczególnie istotne, choroba przyzębia przez długi czas może nie powodować silnego bólu. Pacjent może więc mieć poczucie, że z zębami „nic złego się nie dzieje”, podczas gdy w głębi tkanek stopniowo postępuje proces zapalny.
Przeczytaj również: Podniesienie dna zatoki szczękowej przed zabiegiem implantacji
Przyzębie – charakterystyka
Jak już wspomnieliśmy, przyzębie to zespół tkanek otaczających ząb i zapewniających jego stabilność. Obejmuje dziąsło, cement korzeniowy, więzadło przyzębne oraz kość wyrostka zębodołowego.
Dziąsło stanowi pierwszą barierę ochronną pomiędzy środowiskiem jamy ustnej a głębiej położonymi tkankami. W prawidłowych warunkach jest ono jędrne, odpowiednio napięte i nie powinno samoistnie krwawić ani krwawić podczas delikatnego badania. Jego wygląd może jednak zmieniać się pod wpływem stanu zapalnego. Więzadło przyzębne jest strukturą włóknistą łączącą cement korzeniowy z kością. Pełni między innymi funkcję amortyzującą podczas żucia i uczestniczy w przekazywaniu informacji czuciowych. Z kolei kość wyrostka zębodołowego otacza korzenie zębów i wraz z pozostałymi elementami przyzębia odpowiada za ich stabilne osadzenie.
W zdrowych warunkach pomiędzy dziąsłem a powierzchnią zęba znajduje się niewielka szczelina nazywana bruzdą dziąsłową. Jeżeli stan zapalny prowadzi do niszczenia struktur przyzębia, przestrzeń ta może przekształcić się w patologiczną kieszonkę przyzębną. Jej pogłębianie jest jednym z istotnych objawów zapalenia przyzębia.
Choroby przyzębia, czyli co?
W codziennym języku określenia „choroby dziąseł”, „choroby przyzębia” i „paradontoza” bywają stosowane zamiennie. Z medycznego punktu widzenia nie są jednak synonimami.
Zapalenie dziąseł jest procesem ograniczonym do tkanek dziąsła. Nie zawsze więc prowadzi do utraty przyczepu i kości – przy odpowiednim leczeniu jest odwracalne. Zapalenie przyzębia jest natomiast przewlekłą chorobą zapalną, w której dochodzi do destrukcji tkanek podtrzymujących ząb. Popularne określenie „paradontoza” najczęściej odnosi się właśnie do zapalenia przyzębia.
Ta różnica ma praktyczne znaczenie. Krwawiące dziąsła nie oznaczają automatycznie zaawansowanej paradontozy, ale są sygnałem, którego nie należy ignorować. Mogą wskazywać na miejscowy stan zapalny, ale mogą również być jednym z pierwszych objawów rozwijającej się choroby przyzębia.
Jakie są przyczyny chorób przyzębia?
Najważniejszym czynnikiem inicjującym rozwój zapalenia dziąseł i chorób przyzębia jest bakteryjny biofilm gromadzący się na powierzchniach zębów. W uproszczeniu można powiedzieć, że jest to płytka nazębna, która nieusuwana stopniowo dojrzewa i zmienia swój skład. Mikroorganizmy znajdujące się w jej obrębie oraz produkty ich metabolizmu mogą wywoływać odpowiedź zapalną organizmu. Sam fakt obecności bakterii w jamie ustnej nie oznacza jeszcze choroby. Ważna jest jednak równowaga pomiędzy mikrobiomem a odpowiedzią gospodarza.
U części pacjentów odpowiedź zapalna jest silniejsza, a to może prowadzić do uszkodzenia własnych tkanek. W przewlekłym procesie zapalnym dochodzi między innymi do aktywacji komórek układu immunologicznego oraz mediatorów zapalenia, które uczestniczą w degradacji tkanek podporowych zęba.
Istotną rolę odgrywają również czynniki ryzyka. Do najważniejszych należą:
- palenie tytoniu,
- niewyrównana cukrzyca i zaburzenia kontroli glikemii,
- przebyta lub aktywna choroba przyzębia,
- niewystarczająca kontrola płytki bakteryjnej,
- predyspozycje indywidualne i genetyczne,
- niektóre choroby ogólnoustrojowe i zaburzenia odporności,
- miejscowe czynniki utrudniające higienę, takie jak niektóre uzupełnienia protetyczne lub stłoczenia zębów.
Leczenie chorób przyzębia
Podstawą jest kontrola biofilmu i usunięcie złogów, których Pacjent nie jest w stanie skutecznie usunąć samodzielnie. W przypadku zapalenia dziąseł często bardzo dobre rezultaty można uzyskać dzięki profesjonalnej higienizacji połączonej z instruktażem prawidłowej higieny domowej.
W przypadku zapalenia przyzębia leczenie może wymagać dokładnego oczyszczenia powierzchni zębów i korzeni, również w obrębie kieszonek przyzębnych. Celem jest ograniczenie obciążenia bakteryjnego i stworzenie warunków umożliwiających wyciszenie procesu zapalnego.
W zaawansowanych przypadkach leczenie obejmuje bardziej specjalistyczne procedury, w tym leczenie chirurgiczne, którego celem może być uzyskanie dostępu do głębokich powierzchni korzeni, poprawa możliwości oczyszczania, redukcja patologicznych kieszonek lub procedury regeneracyjne.
Można więc powiedzieć, że w leczeniu paradontozy ważne jest uzyskanie kontroli nad chorobą i zatrzymanie jej progresji. W wielu przypadkach jest to możliwe. Nie oznacza to jednak, że raz przeprowadzone leczenie daje dożywotnią ochronę bez konieczności dalszej kontroli.
Choroby przyzębia a utrata zębów
Jednym z najpoważniejszych następstw zaawansowanej choroby przyzębia może być utrata zębów. Problem polega na stopniowej utracie struktur odpowiedzialnych za ich utrzymanie. Jeżeli kość i przyczep przyzębia ulegają znacznej destrukcji, ząb może zacząć się ruszać i wypaść. Utrata zębów wpływa natomiast na cały układ stomatognatyczny. Zmieniają się warunki zgryzowe i sposób obciążenie pozostałych zębów. Braki zębowe mogą również prowadzić do dalszych zmian w położeniu zębów.
Choroby przyzębia mają znaczenie także w kontekście leczenia implantologicznego. Aktywna, nieleczona choroba przyzębia jest istotnym czynnikiem ryzyka dla tkanek otaczających implanty. Dlatego przed wszczepieniem implantu konieczna jest ocena stanu przyzębia i jeśli występuje aktywna choroba – jej odpowiednie leczenie.
